Menu

Ciężko lekko żyć na tym nędznym łez padole.

O wszystkim, czyli zasadniczo o niczym.

Szlachetne zdrowie.

nedzny.padol

Koniec końców jesteśmy znowu w domu niejako uziemieni. Mały Książę łyka antybiotyk i krzywi się okrutnie na prebiotyk. W przyszłym tygodniu kontrola. To, że jest mi to wszystko nie na rękę chyba nie muszę pisać. Nie dość, że chorowanie przez Małego Księcia nie należy do moich ulubionych rozrywek i spędzania wolnego czasu, to, że to jest akurat czas w którym potrzebuję czasu na swoje sprawy, a niestety przez chorobę Małego Księcia ten czas został mi zabrany. Nawet w nocy nie mogę nadrobić, bo nocki też niestety zostały opanowane jeszcze w większym stopniu gorączką niż dnie. Mam nadzieję, że antybiotyk chociaż tę gorączkę odgoni i będzie mógł wypocząć i nabrać sił. Później będziemy dochodzić i odbudowywać jego żołądek i resztę układu pokarmowego zniszczonego przez antybiotyk. W dodatku mąż narzeka też na swoje zdrowie. Szlachetne zdrowie...coś nas omija ostatnio.

© Ciężko lekko żyć na tym nędznym łez padole.
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci